środa, 5 czerwca 2013

Fuzja

W Polsce w ostatnich latach panuje moda na fuzje. Nie dziwi to jednak nikogo, bowiem wiele jest klubów piłkarskich, które powstały tylko z olbrzymiej ambicji ich właściciela. Do fuzji  Podbeskidzia z trzecioligowym BKS Stal miałoby dojść jeszcze przed rozpoczęciem kolejnego sezonu. Wojciech Borecki, prezes TS Podbeskidzie, powiedział portalowi bielsko-biala.pl, że miasta nie stać na dwa kluby piłkarskie z ambicjami. Połączenie mają popierać władze Bielska-Białej. Borecki przyznał, że pomysł fuzji może wywołać niezadowolenie po obu stronach, ale - jak podkreślił - cel uświęca środki. - To rozwiązanie jest proponowane dla dobra bielskiej piłki nożnej. Wiem też, że w tej sprawie konieczny jest kompromis, na przykład w kwestii nazwy połączonych sekcji, która uwzględniałaby zarówno blisko stuletnią historię piłkarką BKS Stal, jak i piłkarski dorobek Podbeskidzia - zaznaczył. Czy tak ma wyglądać futbol.  Czy pieniądze i  prywatne interesy są najważniejsze. Czy cel uświęca środki ? Każdy Polski kibic wie  czym jest fuzja i jak ona się kończy. W 1995 roku powstał klub Lechia/Olimpia Gdańsk. Twór rozgrywał swoje mecze na stadionie przy ulicy Traugutta w Gdańsku, po gdańskim klubie odziedziczył również barwy i stroje. Ostatecznie klub ten występował w lidze przez jeden sezon. Niepowodzeniem okazało się sprowadzenie Ekstraklasy do Tychów w 1995 roku. Dzięki fuzji z Sokołem Pniewy przed sezonem GKS Tychy powrócił do I ligi jako Sokół Tychy. Ale i ten twór po dwóch sezonach w ekstraklasie zniknął z piłkarskiej mapy Polski. W 1997 roku z inicjatywy władz miasta i Bytomskiej Spółki Węglowej doszło do połączenia dwóch najsilniejszych bytomskich drużyn. Powstała drużyna pod nazwą Polonia/Szombierki Bytom, która miała grać na przemian na stadionach obu klubów, w planach był szybki awans do Ekstraklasy. To się nie mogło udać, we władzach nowego tworu szybko doszło do konfliktów i już w listopadzie 1998 roku fuzja została zakończona. Po nieudanej fuzji z Polonią rozpoczął się powolny upadek Szombierek. Kibice  w Bytomiu, Wałbrzychu dobrze pamiętają, obietnice i puste słowa, ludzi którzy  poprzez fuzje zniszczyli  takie kluby jak Szombierki czy Zagłębie. W chwili obecnej w Bielsku Białej dokonywana jest bulwersująca próba oszukania zasad ducha sportu, a co gorsza próba unicestwienia wspaniałej historii i tradycji dwóch piłkarskich klubów: Podbeskidzia oraz BKS. Dla prawdziwego kibica przywiązanie do barw i tradycji jest sprawa priorytetową. Dwa różne kluby, dwie różne tradycje. Każda ma swoich fanatyków i historie. Nie da się połączyć ognia z wodą. Mam nadzieje że kibice BKSu oraz TSP nie dopuszczą do zrealizowania planów ludzi, którzy za nic mają prawa będące fundamentem zasad kierujących piłką nożną oraz nie dopuszcza  by dokonano gwałtu na historii i tradycji dwóch zasłużonych polskich klubów. 

1 komentarz:

  1. Do tych patriotycznych ludzi - "Pokazujecie herb z datą 1922 i napisem Bielsko-Biała...
    Czy Wy macie braki w wykształceniu?
    Przecież Bielsko i Biała połączyło się bodajże w 1953, a do tamtej pory były to oddzielne miasta.

    OdpowiedzUsuń