niedziela, 19 kwietnia 2015

Kolejne kłamstwo o Holokauście. Polacy i Węgrzy razem z Niemcami mordowali Żydów

  Dyrektor FBI James B. Comey kilka dni temu  odwiedził  Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, gdzie na zaproszenie organizatorów opowiedział o tym, czym dla niego był i jest Holokaust. Zdaniem Comey'a, „Dobrzy ludzie pomogli mordować miliony i najstraszniejszą ze wszystkich lekcji jest ta pokazująca, że jesteśmy w stanie zrezygnować z indywidualnej moralności, poddając się władzy grupy, jesteśmy w stanie przekonać się do prawie wszystkiego”  i dodał: „Mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski, Węgier i wielu, wielu innych miejsc nie zrobili niczego złego, bo przekonali siebie do tego, że uczynili to, co było słuszne i od czego nie było ucieczki”.  Jest to świadectwo ignorancji. Pewnie niedouczony  urzędnik FBI  nie wie, że Polacy w czasie II wojny Światowej  z narażeniem życia pomagali Żydom. 
   Polska była jedynym krajem w okupowanej Europie, w której istniała podziemna organizacja, pomagająca Żydom, a jednocześnie osoby udzielające pomocy Żydom były prześladowane. Polska była jedynym krajem, w którym kara śmierci groziła za  pomocy Żydom.  W Europie Zachodniej za pomoc Żydom groziła zazwyczaj konfiskata majątku, aresztowanie lub w najgorszym wypadku deportacja do obozu koncentracyjnego. Dla przykładu za pomoc rodzinie Anny Frank aresztowano dwóch Holendrów, z których jeden został skierowany do obozu koncentracyjnego, a drugi spędził sześć tygodni w areszcie. W Belgii, Norwegii, Holandii, Francji, czy we Włoszech nie zanotowano natomiast ani jednego przypadku zamordowania przez Niemców osoby niosącej pomoc żydowskim współobywatelom.  Mimo iż warunki panujące w Polsce były skrajnie niesprzyjające dla ratowania Żydów, dzięki pomocy zwykłych obywateli RP tysiące Żydów zdołały przeżyć niemiecką okupację. Historycy oceniają, że na ziemiach polskich niemiecką okupację przeżyło w ukryciu od 40–50 tys. do 100–120 tys. Żydów. Zdaniem Gunnara S. Paulssona w samej tylko Warszawie ukrywało się w różnych odstępach czasu ok. 28 tys. Żydów, z czego blisko 11,5 tys. zdołało przeżyć wojnę. Liczba Polaków zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom nie została dotąd precyzyjnie określona. Podawane w rozmaitych źródłach szacunki wahają się zwykle od 2 do 50 tys. Wiele ofiar pozostaje nadal anonimowych, co wynika w dużej mierze z faktu, iż osoby pomagające żydowskim uciekinierom były zazwyczaj mordowane wraz z całymi rodzinami i ukrywanymi Żydami. 
   Najlepszym przykładem bezinteresownej pomocy są Polak Henryk Sławik i Węgier József Antall senior, którzy podczas II wojny światowej wspólnie uratowali co najmniej 5 tys. polskich Żydów. Sławik za swoją działalność zapłacił najwyższą cenę, w obozie w Mauthausen został powieszony.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz