sobota, 23 maja 2015

"Niebezpieczne Związki Bronisława Komorowskiego” - Recenzja książki

Na fali kampanii wyborczej przeszukiwałam wczoraj internet by znaleźć chociaż jakiś mały materiał o książce wymienionej w tytule. Twórczość Wojciecha Sumlińskiego jest mi znana, jednak ta książka wydała mi się nadzwyczaj interesującą pozycją. Znalazłam na YouTube kilka nagrań ze spotkań Wojciecha Sumlińskiego dotyczących książki i jej promocji. Pogoda sprzyjała lekkiej zadumie i z łatwością wkręciłam się w to co opisuje autor. Bez namysłu pojechałam do centrum miasta wierząc, że może jakimś cudem uda mi się kupić wymienioną pozycję (doszły mnie słuchy, że jest problem z dostępnością książki z wiadomych powodów i ma być dostępna dopiero 25.05) jednak chciałam książkę tu i teraz i nie bardzo miałam ochotę bawić się przesyłkę internetową. Empik minęłam nie zwracając uwagi na to czy książka jest czy jej nie ma, od czasu „świątecznej promocji” sieci bojkotuję ten sklep niezmiennie. Wpadłam do księgarni Matras i jest! Pierwszy stojak cały 1/4 regału wypełniona pozycją, o którą mi chodziło. Wróciłam do domu i zagłębiłam się w lekturę na długie godziny i dzisiaj zakończyłam, przebrnęłam przez prawie 400 stron, co dla mnie jest wyczynem ponad miarę, gdyż zwykle książki czytam do połowy, rzucam w kąt zabieram się za nową, po czym wracam do starej, albo czasami w ogóle nie wracam. „Niebezpieczne Związki Bronisława Komorowskiego” określiłabym mianem kryminału/dramatu politycznego z główną obsadą najwyższego urzędnika państwa, tylko różnica jest taka, że niestety ukazuje się nam smutny obraz naszego państwa gdyż cała książka to same fakty, bez cienia konfabulacji czy podkoloryzowania. Mimo wszystko czyta się bardzo dobrze, można powiedzieć, że tzw. przeciętny zjadacz chleba przełknie książkę w dwa wieczory i trudno będzie mu się od niej oderwać. Autor opisał wszystkie najważniejsze wydarzenia polityczne, które miały miejsce w XXI wieku, a nawet te wcześniejsze, bo zwykle bywa tak, że to co teraz wynika z przeszłości. Siatka agenturalna, WSI, mafia „pruszkowska”, agentura rosyjska, a w tym wszystkim nader często pojawiająca się postać Bronisława Komorowskiego. W książce pojawia się także wątek tajemniczych okoliczności śmierci Andrzeja Leppera. Jednak wszystko ma jeszcze inną stronę – pozycja ta to także opowieść o osobistym dramacie Wojciecha Sumlińskiego, o karze jaką musiał ponieść za to, że zwyczajnie w świecie chciał dociec prawdy. Dwa ataki na jego życie, dodatkowo na szczęście nieudana próba samobójcza ukazują obraz historii zwykłego człowieka, mającego tylko może trochę więcej wiedzy niż my o teraźniejszym systemie – zgniłym i brudnym. Wiedziałam o wielu machlojkach na najwyższych szczeblach władzy, ale teraz mogę napisać, że wiele faktów z książki jest dla mnie dużym zaskoczeniem. Najprościej byłoby o nich napisać, jednak chciałabym przede wszystkim Państwa zachęcić do sięgnięcia po tą pozycję, niech każdy oceni sam. Mogę zapewnić, że nie pożałujecie wydanych tych kilkudziesięciu złotych. 
                                                                                                                                                     Klaudia
                                                                
                                                                             

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz